MEZOTERAPIA MIKROIGŁOWA BEZ RYZYKA ALERGII? TO MOŻLIWE!

Kilka lat temu wampirzy lifting odmieniono przez wszystkie przypadki i mimo przewidywań krytyków zabieg wcale nie zszedł z piedestału. Głośny trend zainicjował za to zupełnie nowy kierunek w medycynie estetycznej, a mezoterapia osoczem bogatopłytkowym stała się jednym z najchętniej wybieranych zabiegów odmładzających.

 

Negatywnych zmian w skórze nie da się przeoczyć. Kiedy zaczyna być odwodniona i traci jędrność, warto uważać, by wiotkość nie doprowadziła do szybkiego pojawienia się zmarszczek. Z odsieczą nadchodzą wówczas kosmetyki bogate w antyutleniacze, choć zwykle okazuje się, że to i tak zbyt mało. Skórze należy wówczas zapewnić regenerację, jakiej niewątpliwie służą zabiegi estetyczne. Przed pojawieniem się zabiegów nieinwazyjnych odmładzanie skóry wymagało zwykle przeprowadzenia liftingu. Dziś to ostateczność, ponieważ tak leczniczo, jak i profilaktycznie – kiedy zmiany są niewielkie – można poddać się mezoterapii osoczem bogatopłytkowym.

 

Sposób na młodą skórę

 

Wiotkość skóry to jeszcze nie powód do paniki. Dzisiejsze możliwości, jak choćby stosowanie serum z witaminą C, czy maseczek bogatych w antyutleniacze, doskonale pomaga w walce z wolnymi rodnikami. Niestety ciągła ekspozycja na działanie promieniowania UV, zanieczyszczeń oraz stres powodują, że nadprodukcja wolnych rodników odciska piętno na skórze, nawet tej, którą – mogłoby się zdawać – pielęgnujemy profesjonalnymi produktami. Wówczas konieczny jest już zabieg rewitalizujący, np. mezoterapia mikroigłowa.

 

W tym przypadku ogromne znaczenie ma już sam fakt nakłuwania skóry. Mikrouszkodzenia stymulują bowiem produkcję nowych włókien kolagenowych i elastynowych. Co więcej, pozwalają one podać składniki odżywcze w głębsze warstwy skóry. Dzięki temu za pomocą jednego zabiegu udaje się zapewnić jej odżywienie i nawilżenie oraz spłycić drobne linie i zmarszczki. Jeszcze korzystniejsze jest poddanie się mezoterapii osoczem bogatopłytkowym, która praktycznie wyklucza pojawienie się reakcji alergicznych. Wszystko dlatego, że wykorzystany podczas zabiegu preparat pozyskuje się z krwi pacjenta.